Pytanie, które wpisuje w Google coraz więcej osób. Pomożemy Wam się zorientować, czy warto się tym zajmować.

Pytanie „czy mam ADHD" pojawia się w polskim Google coraz częściej. Częściej zadają je dorośli o sobie. Częściej zadają je rodzice o swoim dziecku. Częściej pojawia się w głowie nauczycieli, partnerów, przyjaciół. To dobrze. Mniej osób cierpi w milczeniu. Więcej ma szansę dostać pomoc, której potrzebują.

Ale jest też druga strona: w internecie krąży tyle uproszczonych testów, kwestionariuszy z TikToka i list typu „10 oznak, że masz ADHD", że łatwo zacząć widzieć ADHD wszędzie. Albo odwrotnie — odrzucić temat ze złością, bo „przecież każdy się czasem rozprasza".

Ten artykuł jest dla osób, które gdzieś między tymi dwoma punktami próbują się zorientować, czy warto się sprawą zajmować na poważnie. Bez stawiania diagnozy online. Bez wciskania, że trzeba natychmiast się umówić. Ale i bez bagatelizowania.

Co to jest ADHD i czym NIE jest

ADHD — zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (z angielskiego Attention Deficit Hyperactivity Disorder) — to zaburzenie neurorozwojowe. Ważne jest słowo „neurorozwojowe": nie jest to choroba, którą się „zaraża" w wieku 30 lat. ADHD ma swoje korzenie w rozwoju mózgu, jest obecne od dzieciństwa, i — jeśli faktycznie występuje — trwa przez całe życie. Zmienia tylko formę.

Nie jest to:

- „Słaby charakter" ani „lenistwo" — to nie jest decyzja
- Skutek złego wychowania ani „rozpieszczenia"
- „Moda" ani „etykieta dla wszystkich" — diagnoza wymaga spełnienia konkretnych kryteriów
- Wynik tego, że żyjemy w XXI wieku — choć tempo życia może objawy ujawniać u osób, które wcześniej radziły sobie strategiami
- Zaburzenie wyłącznie u dzieci — u około **połowy osób** objawy przetrwają do dorosłości

ADHD to konkretne, opisane w klasyfikacjach medycznych zaburzenie, którego diagnozę stawia psychiatra na podstawie pełnego wywiadu, obserwacji i ustrukturyzowanych narzędzi. Nie ustala się jej na podstawie jednego artykułu, jednego kwestionariusza ani jednego TikToka.

Trzy główne grupy objawów

W ADHD wyróżniamy trzy obszary, w których pojawiają się trudności. U różnych osób występują w różnym natężeniu — niektórzy mają bardziej wyrażoną nadpobudliwość, inni głównie problemy z uwagą.

Zaburzenia koncentracji uwagi — trudność z dłuższym skupieniem na jednym zadaniu, łatwe rozpraszanie się, problemy z zapamiętywaniem, „odpływanie" w trakcie rozmowy, gubienie rzeczy, zapominanie o terminach mimo telefonu pełnego przypomnień, „marzycielstwo", wrażenie bycia mentalnie gdzie indziej.

Impulsywność — działanie bez przemyślenia konsekwencji, podejmowanie decyzji „pod wpływem chwili", trudność z czekaniem na swoją kolej, przerywanie innym, wybuchy emocjonalne, kłopoty z odraczaniem decyzji.

Nadruchliwość — bycie w ruchu, wiercenie się, trudność z wysiedzeniem, „wewnętrzny niepokój", nadmierna gadatliwość. U dzieci to często widoczna nadruchliwość fizyczna. U nastolatków i dorosłych nadruchliwość zewnętrzna często przenosi się do środka — zostaje uczucie wewnętrznego napięcia, niemożność „wyłączenia głowy", potrzeba ciągłej stymulacji.

Aby mówić o ADHD, objawy muszą:

- pojawiać się w różnych sferach życia — nie tylko w pracy lub szkole, ale i w domu, relacjach, czasie wolnym
- mieć wczesny początek sięgający dzieciństwa
- istotnie utrudniać funkcjonowanie — nie być po prostu drobną niedogodnością

Sam fakt, że ktoś bywa rozkojarzony albo czasem działa pod wpływem chwili — nie wystarcza do diagnozy. ADHD to wzorzec, nie pojedyncze epizody.

Czy to jest ADHD czy normalna reakcja na świat, w którym żyjemy?

Pytanie, które słyszymy w gabinecie często. Krótka odpowiedź: zależy.

Żyjemy w czasach przeciążenia bodźcami, ciągłej stymulacji, multitaskingu, presji deadline'ów i braku odpoczynku. To realnie wpływa na uwagę, koncentrację, regulację emocji. Wiele dorosłych osób, które nigdy nie miały ADHD, dziś czuje się rozproszonych, zmęczonych, „bez głowy".

Różnica polega na tym, czy:

- Trudności mijają, gdy odpoczywasz, jesteś w spokojnym otoczeniu, masz prostą sytuację → to raczej reakcja na styl życia
- Trudności są niezależne od kontekstu — towarzyszą Ci nawet w spokojnych warunkach, na wakacjach, w sytuacjach, które dla innych są łatwe → warto sprawdzić ADHD
- Trudności sięgają dzieciństwa: szkoła, oceny, opinie nauczycieli, „nie potrafisz się skupić", „rozprasza go wszystko" → silny sygnał za ADHD
- Trudności pojawiły się niedawno, po stresie, po wypaleniu, po depresji → to mogą być inne zaburzenia, nie ADHD

Diagnoza ADHD u dorosłego polega między innymi na odróżnieniu ADHD od tych nakładających się obrazów. To jeden z powodów, dla których nie da się jej postawić na podstawie kwestionariusza online.

ADHD u dziecka — co najczęściej widzą rodzice

Najczęstsze sygnały, z którymi przychodzą do nas rodzice:

- W szkole skarżą się na zachowanie, w domu jest zupełnie inne dziecko (lub odwrotnie)
- Nie skupia się na zadaniach, choć to nie problem zdolności
- Wybucha, gdy coś nie idzie po jego myśli
- Nie potrafi czekać na swoją kolej, przerywa, „wtrąca się"
- Wierci się, wstaje, biega — nie potrafi usiąść spokojnie
- Ciągle gubi rzeczy: zabawki, plecak, czapkę, klucze
- Nauczycielka sugeruje, że „warto by sprawdzić, czy nie ADHD"

Ważne, czego rodzice często nie wiedzą: ADHD u dziewczynek wygląda inaczej niż u chłopców. Często bez nadruchliwości, za to z „rozmarzeniem", ucieczką w fantazjowanie, niską samooceną. Wiele dziewczynek nigdy nie zostaje skierowanych na diagnozę w dzieciństwie — bo nie sprawiały kłopotu na lekcji. Diagnoza przychodzi w wieku 25, 35, 45 lat — często po wypaleniu zawodowym albo po macierzyństwie.

## ADHD u dorosłego — co najczęściej zauważają u siebie pacjenci

U dorosłych ADHD rzadko wygląda jak u dziecka. Nadruchliwość jest mniej widoczna, ale wnętrze jest często nie do wytrzymania. Najczęstsze rzeczy, z którymi przychodzą dorośli:

- „Zaczynam dziesięć rzeczy, kończę dwie. I tak od zawsze."
- „Mam genialne pomysły o 23:00 i nie umiem ich zrobić następnego dnia."
- „Spóźniam się chronicznie, choć wychodzę z domu z zapasem."
- „Reaguję emocjonalnie szybciej i mocniej niż inni."
- „Zapominam o smsach, fakturach, urodzinach. Mimo telefonu pełnego przypomnień."
- „W relacji partner mówi, że nie słucham, choć słucham. Po prostu odpływam."
- „Mam wrażenie, że potencjał, który czuję w sobie, nigdy się nie spotkał z tym, co realnie robię w życiu."

Wielu dorosłych z ADHD wypracowało strategie radzenia sobie — kawa, listy, kalendarze, deadliny, presja, środowisko zawodowe pasujące do impulsywności. Te strategie działają — do momentu, kiedy zmienia się sytuacja życiowa: dziecko, kariera korporacyjna, choroba, partner, który „nie wytrzymuje już chaosu". Wtedy to, co latami było ledwo zauważalne, staje się problemem.

Jak wygląda diagnoza ADHD

Wbrew temu, co czasem pisze internet, diagnoza ADHD nie polega na wypełnieniu kwestionariusza online. Wymaga rozmowy z lekarzem psychiatrą lub psychologiem-diagnostą, który:

- Przeprowadza wywiad — zarówno o aktualnych objawach, jak i o historii rozwoju (dzieciństwo, szkoła, oceny, opinie nauczycieli)
- Stosuje ustrukturyzowane narzędzia diagnostyczne dobierane indywidualnie do pacjenta — u dorosłych najczęściej kwestionariusz DIVA-5, u dzieci między innymi kwestionariusz Conners 3
- Wyklucza inne przyczyny podobnych objawów — depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia somatyczne, a u dzieci dodatkowo zaburzenia ze spektrum autyzmu i inne zaburzenia rozwojowe
- Stawia diagnozę lub ją wyklucza, ustala plan dalszego postępowania

U dorosłych w Cerebrum w wielu przypadkach wystarczy jedna pełna wizyta diagnostyczna. U dzieci proces obejmuje wywiad z rodzicami, obserwację dziecka, konsultację psychiatryczną i podsumowanie.

Czemu warto się zgłosić — i czemu nie warto czekać

Najczęstsze pytanie na pierwszej wizycie: „Czy w ogóle ma sens, żebym się tym zajmował, skoro żyłem 35 lat tak, jak żyłem?". Albo, w przypadku rodziców: „Może po prostu z tego wyrośnie?".

Krótka odpowiedź: rzadko.

Nieleczone ADHD nie jest neutralnym tłem. Nakłada się na rozwój i życie. U dziecka to: złe oceny mimo zdolności, problemy w klasie, niska samoocena, wtórne zaburzenia (lęk, depresja, zaburzenia opozycyjno-buntownicze, zaburzenia zachowania). U dorosłego: chroniczna frustracja, problemy w pracy i związkach, zwiększone ryzyko depresji, uzależnień i zaburzeń osobowości.

Diagnoza nie jest etykietą. Jest narzędziem, które pozwala:

- Zrozumieć, dlaczego pewne rzeczy są dla Ciebie lub Twojego dziecka trudniejsze niż dla innych
- Dobrać strategie, które realnie pomagają
- W razie potrzeby włączyć leczenie — terapię, treningi funkcji poznawczych, w razie potrzeby farmakoterapię
- W przypadku dziecka — uzyskać konkretne wsparcie w szkole (opinia, orzeczenie, dostosowania)

Wczesna diagnoza istotnie zmienia trajektorię rozwoju dziecka. U dorosłego diagnoza pozwala nazwać to, co towarzyszyło od dzieciństwa, i ułożyć plan, który ma sens.

Czy każdy, kto rozpoznaje u siebie objawy, ma ADHD?

Nie. I to jest ważne, żeby powiedzieć wprost.

Objawy podobne do ADHD daje wiele innych rzeczy:

- Depresja — zaburzenia koncentracji, brak energii, „wszystko mi się miesza w głowie"
- Zaburzenia lękowe — niemożność skupienia, „goniące myśli", niepokój
- Wypalenie zawodowe — wszystko, co opisaliśmy wyżej, plus zmęczenie i drażliwość
- Zaburzenia snu — chroniczne niewyspanie daje objawy bardzo podobne do ADHD
- Zaburzenia somatyczne — w tym hormonalne, neurologiczne i inne
- U dzieci dodatkowo: całościowe zaburzenia rozwojowe (w tym autyzm i zespół Aspergera), zaburzenia zachowania, oraz inne stany rozwojowe

Dlatego diagnoza wymaga rozmowy ze specjalistą, który to wszystko różnicuje. Sam kwestionariusz nie wystarczy.

Jeśli to, co przeczytałeś, brzmi znajomo

Najprostszy następny krok: skonsultuj to z psychiatrą lub psychologiem-diagnostą. Nie po to, żeby Cię „naznaczyć", tylko żeby wspólnie ustalić, co się naprawdę dzieje i jak najlepiej z tym pracować.

W Cerebrum prowadzimy diagnozę ADHD zarówno u dzieci i młodzieży, jak i u dorosłych:

- [Diagnoza ADHD u dzieci i młodzieży] — kompleksowy proces psychologiczno-psychiatryczny prowadzony przez doświadczony zespół
- [Diagnoza ADHD u dorosłych] — w większości przypadków na jednej wizycie

Jeśli masz wątpliwości, którą ścieżkę wybrać, albo czy w ogóle ma sens zgłaszać się do psychiatry — zadzwoń do rejestracji: +48 535 350 400. Pomożemy Ci się zorientować, niezależnie od tego, czy ostatecznie zdecydujesz się na diagnozę u nas, czy gdzie indziej.